Menu
Świat i Relacje międzynarodowe

Pożar w Crans‑Montana: kilkadziesiąt osób uznanych za zmarłe, około 100 rannych

1 stycznia 2026

Pożar w Crans‑Montana: kilkadziesiąt osób uznanych za zmarłe, około 100 rannych

W popularnym barze w alpejskim kurorcie Crans‑Montana w kantonie Valais w Szwajcarii doszło w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia do potężnego pożaru, w następstwie którego kilkadziesiąt osób uznaje się za nieżywe, a około 100 zostało poważnie rannych. Do zdarzenia doszło około godz. 1:30 nad ranem, gdy lokal był pełen gości.

Szef policji kantonalnej Valais, Frédéric Gisler, poinformował na konferencji prasowej, że wszyscy poszkodowani zostali już opatrywani i przewiezieni do szpitali w różnych miastach, w tym do Sion, Lozanny, Genewy i Zurychu. Według śledczych ofiary mogą mieć różne narodowości.

Początkowo rzecznik policji mówił o wybuchu o nieustalonej przyczynie, jednak prokurator Béatrice Pilloud przekazała, że zdarzenie obecnie traktowane jest jako pożar, a nie atak. Trwa dochodzenie, które ma wyjaśnić okoliczności katastrofy i umożliwić identyfikację ofiar oraz przekazanie ciał rodzinom.

Na miejscu działały siły kantonalne i miejskie, regionalna straż pożarna oraz kilka śmigłowców ratunkowych. Policja zamknęła rejon i wprowadziła strefę zakazu lotów nad Crans‑Montana, aby ułatwić działania ratunkowe. Władze kantonu ogłosiły stan wyjątkowy, co ma pozwolić na szybkie uruchomienie niezbędnych zasobów.

Na lokalnych stronach, m.in. w Le Nouvelliste i Rhone FM, pojawiały się doniesienia o “około czterdziestu ofiarach śmiertelnych” i co najmniej stu rannych, co z grubsza pokrywa się z oficjalnymi komunikatami władz.

Operacja ratunkowa była w toku również w godzinach porannych; służby apelują o pozostawienie terenu i umożliwienie pracy ratowników. Władze uruchomiły specjalny telefon informacyjny dla rodzin i osób poszukujących informacji: 00 41 84 811 21 17.

Sprawa wywołała natychmiastową mobilizację służb i lokalnej administracji. Śledztwo ma ustalić przyczyny pożaru oraz czy zastosowano wszystkie procedury bezpieczeństwa w lokalu. Władze proszą media i opinię publiczną o uszanowanie prywatności rodzin ofiar w tych trudnych chwilach.

Źródło: swissinfo.ch

Zobacz również